Wpisy otagowane: Gdańsk
Wstałem dziś w o wiele lepszym humorze i zdrowiu. W nocy znów strasznie się spociłem, ale to raczej wynik choroby niż jakiś sennych koszmarów. W hostelu, w którym spałem, śniadanie było wliczone w cenę, więc najedzony i uśmiechnięty ruszyłem dalej. Czasu jest coraz mniej i zaczynam czuć jego presje oddechu na ramieniu.
Dziś miałem plany dotarcia do Oksywia, tak z początku zakładałem, lecz szybko musiałem te plany zweryfikować. Po dotarciu nad zatokę i zejściu na plażę zaraz koło puckiego molo już czułem – dosłownie – że jest tu „inaczej” niż gdziekolwiek indziej. Za kawałkiem plaży zaczyna się mocne przewężenie i tu moje plany co do dalszej wędrówki [...]




