Wpisy otagowane: Pogorzelica
Przejście do Mrzeżyna zajęło mi 2,5 godziny, normalnie jak torpeda i to z balastem na plecach. Po raz pierwszy w życiu miałem okazję zobaczyć tak duże meduzy, nie przesadzę jak powiem, że były one wielkości średniej pizzy.
Dziś był niesamowity dzień. Od razu gdy wyszedłem na plażę w Rewalu byłem rozpoznawalny. Ludzie mnie zaczepiali i gratulowali pomysłu, życzyli wytrwałości w dalszej drodze. Potem dopadli mnie ratownicy WOPR – Sosu, Niger i Gufi he i zaprosili na chwilkę do swojego ratowniczego obozu.




